Tytuł: O tamtej...
Autor: Baliński Stanisław
Tagi: uczucia, romantyzm, kochanie, dusza, strach
Epoka:
Z tamtą było kapryśnie i było niepewnie,
Gdy prosiłeś o serce, drwiła z ciebie płocha,
A gdy chciałeś porzucić, wzywała cię rzewnie,
Trudno ją było lubić, trzeba było kochać.
Ta nigdy nie jest zmienna i nie jest powiewna,
Ma uśmiech pogodniejszy i słowa łaskawsze,
Możesz jej ufać wiernie, nie zdradzi -- rzecz pewna,
A kiedy powie słowo, dotrzymuje zawsze.
Tamta mnie opuściła, tamtej nie ma ze mną,
Ta przyszła i uściskiem objęła serdecznie,
I chociaż mi z nią dobrze i chociaż bezpiecznie,
Za tamtą mi jest smutno, za tamtą mi ciemno...
Losowe utwory:
Rosło gdzieś niebo , Wśród okrytych płaszczem śniegu , Świ... Więcej
czas zaczęłam
odmierzać
liczbą kroków
na trasie
Rzecz pospolitą nago na wozie malują, Ano ją różni ludzie ... Więcej
Ostatnio czytałem Pańskie książki, droga Ś. Muszę przyzna... Więcej
Spoglądam w lustro
Jestem szczęśliwa:
Stoję na tęczy