• thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail

Tytuł: Zachód słońca

Autor: Wierszykiewicz Marian Napoleon
Tagi: miłość
Epoka:

Za okem piękny zachód słońca a ja speceruję gdzieś do jakiegoś końca. Lato w pełni, polana cała w kwiatach. Maki, tulipany i stokrotki... Był jeden kwiat, który mi serce skradł. Promienie słoneczne całe dobro mi pokazały. Drogę do niego wskazały. Wyróżniał się od otoczenia, od chwili mego pierwszego spojrzenia. Oczarował urodą, przypomniał mi kogoś ważnego, w mym życiu cennego.


Losowe utwory:


poranny smutek
przyozdobił moją twarz
rosą łez na poli... Więcej

Położenie gniazda
gdzieś na fali słów
niesprzyjające m... Więcej

Rano znalazłam człowieka z ktorym spędzę resztę życia u?mi... Więcej

Jestem prastary nasyp i śpiewam przy sztormie Ktoś wiecznie... Więcej

Ja - kochanica czarnej magii
moczę usta
w kielichu sło... Więcej