• thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail

Tytuł: Do syna bez ojca

Autor: Plath Sylvia
Tagi: syn, bez ojca
Epoka:

Wkrótce uświadomisz sobie czyjąś nieobecność Rozrastającą sie obok ciebie jak drzewo, Drzewo śmierci, bezbarwny australijski eukaliptus - Ogołocony, porażony piorunem - istne złudzenie, A niebo jak świński zad, całkowicie obojętne. Lecz teraz jesteś niemy. A ja kocham twoją głupotę, Jej ślepe zwierciadło. Spoglądam w nie I odnajduję własną twarz, myślisz, że to zabawne. To dobrze Że chwytasz mnie za nos jak za przęsło drabiny. Kiedyś możesz dotknąć czegoś niewłaściwego: Małych czaszek, spłaszczonych sinych wzgórz, straszliwego milczenia. Do tego czasu twe uśmiechy są jak odnalezione pieniądze.


Losowe utwory:


Dla M. * * * Złota kula na niebie powoli przetacza się... Więcej

Zerwałem w lesie gałązkę wrzosu Wspomnieniem jest lato tego... Więcej

Stoję nad przepaścią patrze w dół widzę nicość a mimo to rad... Więcej

jestem obok
nawet nie wiesz jak blisko
jestem w każdym... Więcej

Królową Śniegu zwać się nie wypada- zbyt dumnie to brzmi,Więcej

S7 Kategorie

eReklama