Tytuł: Chłopczyk bez zapałek
Autor: Kapera Tomasz
Tagi: brak współczucia, smutek, sieroctwo, znieczulica
Epoka:
Niechciany chłopiec leży na ulicy,
przechodnie spoglądają wymownie w ciszy,
jeden drugiemu pokazuje, trąca,
zziąbniętego, leżącego, niechcianego brzdąca.
Inni przechodząc udają, że nie widzą,
szlachetni obłudnicy podejść też się wstydzą.
Mróz coraz mocniejszy chwyta,
niechciany chłopiec leży na chodnika płytach.
Ludzie jak duchy znikają w ulicach,
płatki śniegu na zmarzniętych licach,
do domów uciekają trzymając prezenty;
na chodniku - niechciany chłopiec przemarznięty.
W domu ciepło, choinka, wigilijna kolacja,
opłatek, życzenia - świętowania akcja;
na dworze już tylko spóźnieni człapią
i niechciany chłopiec, leży już nie chrapiąc.
Losowe utwory:
Spojrzał, dodał mi urody, a ja wzięłam ją jak swoją. Szczę... Więcej
Poświęcam ci te wiersze... Jeśli moje imię Dożegluje bez sz... Więcej
Każdy piękny dzień Każda piękna godzina Kto o tym nie wie... Więcej
Niebo pełne starych guzików
Do mojej podartej marynarki
Istniała sobie moc zwykłości Niezwykłej dla jasnej prawości... Więcej