• thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail

Tytuł: Małpa

Autor: Szymborska Wisława
Tagi:
Epoka:

Wcześniej niż ludzie wygnana z raju, bo oczy miała tak zaraźliwe, że rozglądając się po ogródku nawet anioły grążyła w smutku nieprzewidzianym. Z tego względu musiała, chociaż bez pokornej zgody, założyć tu na ziemi swoje świetne rody. Skoczna, chwytna, baczna, do dziś gracyę ma przez y pisaną, z trzeciorzędu. Czczona w Egipcie dawnym, z orionem pcheł w srebrnej od świętości grzywie, słuchała arcymilcząc frasobliwie, czego chcą od niej. Ach, nieumierania. I odchodziła chwiejąc rumianym kuperkiem na znak, że nie poleca ani nie zabrania. W Europie duszę jej odjęto, ale przez nieuwagę zostawiono ręce; i pewien mnich malując świętą przydał jej dłonie wąziutkie, zwierzęce. Musiała święta łaskę jak orzeszek brać. Ciepłą jak noworodek, drżącą jak staruszek przywoziły okręty na królewskie dwory. Skowytała wzlatując na złotym łańcuchu W swoim fraczku markizim w papuzie kolory. Kasandra. Z czego się tu śmiać. Jadalna w Chinach, stroi na półmisku miny pieczone albo gotowane. Ironiczna jak brylant w fałszywej oprawie. Podobno ma subtelny smak jej mózg, któremu czegoś brak, jeżeli prochu nie wymyślił. W bajkach osamotniona i niepewna wypełnia wnętrza luster grymasami, kpi z siebie, czyli daje dobry przykład nam, o których wie wszystko jak uboga krewna, chociaż się sobie nie kłaniamy.


Losowe utwory:


Dziś spotkała mnie przykrość
Nie od kogoś, ale od życiaWięcej

To przez ciebie ten wiersz - chyba już wiesz? Paliłem z ... Więcej

Komar upierliwy bywa, Nad wodami się ukrywa, I tam cicho o... Więcej

Obrazy...
I ja też swój obraz dostałem
mimo że nigdy g... Więcej









1)Siedząc w domu nieraz sama... Więcej