Tytuł: Carpe diem
Autor: Sokołowski Piotr
Tagi: przeznaczenie
Epoka:
rozkochany
w sennych majakach
podążam ścieżką życia
wydeptaną przez nagie stopy
pokaleczonych brzemieniem doczesności
jak ślepiec wpuszczony w otchłań oceanu
odkrywam drżeniem dłoni
ciepło Twego ciała
gdzieś w oddali zamarł ptak
co budzi umarłych do lotu
ostatni pociąg do krainy umarłych
odpłynął z oddechem
z poplamioną duszą
farbami złudy i cierpienia
stoję na rozdrożu
żadnego drogowskazu
tylko ja
spowity całunem z Turynu
zakrwawione plecy
wychłostane obojętnością
ludzką
skowycząc łapczywie łapię
okruchy samotności
wplecione w chleb życia
Losowe utwory:
Rzecz pospolitą nago na wozie malują, Ano ją różni ludzie ... Więcej
przepływam z pustki do pustki na łodzi bez pokładu zapadam... Więcej
Napłynęła na mnie fala miłosna, jak powódź, co lody znosi. ... Więcej
Brakuje mi Ciebie,
Twojego uśmiechu rano,
Silnego rami... Więcej
Nie umiem pisać... ?
Możliwe, ale czy to jest najważniejs... Więcej