• thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail

Tytuł: Koniec lata

Autor: Żuliński Leszek
Tagi:
Epoka: współczesność

Jeszcze jeden wiersz latem pisany na stole. On będzie o jesieni. Bo jesień u progu. W oborze grube świnie, pożniwne w stodole I ja - gdy noc zapada - w pijanym barłogu. Wiercę się z boku na bok i zasnąć nie mogę, niebo wielką łopatą zrzuca na mnie gwiazdy, próbuję złapać oddech pod złotym obrokiem i ruszyć z piskiem opon toyoty lub mazdy. Lecz za pierwszym zakrętem niebieski policjant każe mi dmuchać w wrześniowy balonik. Lato pęka! I pękam - nędzny koalicjant - ja, który z latem pijąc, zimy nie dogoni. Z cyklu: Rymowanki


Losowe utwory:


spod przymkniętych powiek
patrzę w kierunku snu
umówi... Więcej

Los zaczął pierwszy
W to bagno Cię pchać
Ty wtedy musi... Więcej

zapytałeś czy mnie kochasz
lecz odpowiedż moją znasz
n... Więcej

Na rozłożystym łożu z baldachimem leży w poświacie szafiru ... Więcej

Wiosna

Panienka wesoła,złote włosy ma
Niebieską su... Więcej

S7 Kategorie

eReklama